Moderowanie postów czasowo włączone

Moderowanie postów czasowo włączone

środa, 6 lutego 2013

406) Ogłoszenia duszpaszterskie

Czołem jałowe dupy!

1. Przeżyłem wczoraj swój pierwszy raz. Na spontanie, nieprzygotowany i zestresowany w chuj. Pierwszy raz byłem na imieninach pracowniczych, kawunia, ciastunie i niezdrowo sztywna atmosfera. No ale jaka miała być, skoro byłem najmłodszym współpracownikiem a zaraz po mnie jest dosyć żywiołowa 40latka?
No ale przynajmniej dowiedziałem się, która ma jaki znak zodiaku i dlaczego pasuje do mnie mój. W chuj ważna i istotna kwestia.
W ogóle mam wrażenie, że każda obecna kobieta traktowała mnie jako obiekt seksualno-rozrodczy. Nie, nie dla siebie, menopauza nie poprzestawiała im zwojów mózgowych w głowie. Dla swoich córek/młodszych sióstr/sąsiadek czy chuj wie kogo. Zaczęło się niewinnie, że wygadałem się kiedyś na fajce, że mieszkam sam. I lawina ruszyła. Aktualnie mam do wyboru trzy córki trzech współpracowniczek. I się licytują, która fajniejsza. Reflektuje ktoś? Odstąpię swoje prawa za dobrą wódkę. Okej, nie jestem wybredny, za każdą wódkę.

2. Stało się. Co rano nie budzi mnie już bezduszny dzwonek, tylko Słoneczko za oknem. Czuję wiosnę i (w końcu!) czuję w sobie chuci wiatr. Bo z tym było ostatnio różnie... Ale ta chuć też nie byle jaka, bo nie chcę seksu - seksu, tylko miłego spotkania, spaceru o zmroku i pytania "fajnie było, wpadniesz do mnie na kawę?". Bo ja taki jestem. Jak oglądam pornole, to te z fabułą. Jak chcę się ruchać, to z fajnym preludium i z konwenansową grą wstępną. Romantyk ze mnie. Po prostu.

3. Nie wiem co wszyscy kurwa chcą od ostatniego sezonu Glee. Że niby nowe postacie są jałowe i tęsknią za starymi? To co, mieli przez dziesięć lat chodzić do liceum? Ja to pierdolę i zakochuję się po kolei we wszystkich bohaterach płci owłosionopięknej.

4. Tak sobie od pewnego czasu chodziłem wkurwiony na sejm, p-osłów i resztę ekipy, że nie pozwolą mi zawrzeć związku partnerskiego i być szczęśliwym tugewerforewer, do momentu, kiedy sobie nie pomyślałem, że kurwa nawet jakbym mógł, to i tak nie mam z kim się partnersko związać. A za trochę ponad tydzień znów Walentynki. Nie lubię tego 'święta', ale z tym 'świętem' mam tak samo jak ze związkami. Czyli jestem w chuj zajebistym teoretykiem. A jak by przyszło co do czego, to pewnie byłbym pierwszy po serduszkowy tort i różowe obustronne dildo ("przyjemność dla obu partnerów"). Tak więc się nie wypowiadam, tralalala.

Właśnie, ktoś chętny na piwo czyli wódkę 14 lutego? Palec pod cukierka bo za minutkę zamykamy budkę.


22 komentarze:

  1. To może od razu na wódkę, skoro wszyscy ją wolimy od córek Twoich babeczek z pracy? :P

    Pozdrowienia, panie romantyku... I dzięki za pomysł z dildem - przyda się na noc, kiedy będziemy spali odwróceni tyłkami... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zobacz, nawet w takiej sytuacji można poczuć połączenie z partnerem. Anioł - mądra głowa

      Usuń
    2. Przez grzeszność nie zaprzeczę... ;)

      Usuń
  2. jako zgorzkniały singiel uważam pomysł napicia się i obśmiania zakochanych par za znakomity, także do zobaczenia 14. w Poznaniu.
    ...byle dobra wódka była, czyli NIE ta z czerwoną kartką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burżuj, może Finlandię mam na tę okazję zakupić? :S Wpadaj jak chcesz, przenocuję Cię!

      Usuń
    2. Relax, ja kupię, Ty zapewniasz lokal i muzykę. Będziemy pić do samego rana (o ile dotrwasz hehe).

      Usuń
    3. będziemy pić do góra trzeciej bo ja młody o 7 do roboty wstaje!

      Usuń
    4. no, jak do 3 wytrwasz to już będzie dobrze.

      Usuń
    5. a i mam drugie łóżko i materac, jakby ktoś chciał się dołączyć :D

      Usuń
    6. yyy, no to drugie łózko to dla mnie... :P

      Usuń
    7. ewentualnie podziele sie moim lozkiem, w koncu swieto a w swieta trzeba byc milym

      Usuń
    8. To wszyscy wpadamy na darmową wódkę! :P

      Usuń
    9. ...wódkę, i nic innego!:>

      Usuń
    10. no, dobrze... toć niczego innego nie chcę... :) szluga sam wezmę :P

      Usuń
  3. Nie lubię Jake'a, denerwował mnie w każdym odcinku. Ale po tej piosence, która w oryginale jest jednym wielkim gównem, mam w oczach wielkie serduszka. :D

    Fakt, można twierdzić, że sezon do dupy. Nie uważam, że taki jest, jednak sam tęsknie za starymi postaciami, kiedyś to było coś. Tęsknię za starą Rachel, za Mercedes, za Quinn (chociaż po niej nie ma pustki, została zastąpiona :P). I czekam na dzisiejszy odcinek. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry za double posta, ale ten ostatni odcinek... Chcę taki kalendarz! :D

      Usuń
    2. http://www.serialowa.pl/44306/men-of-mckinley-fotki-z-kalendarza-glee/

      Usuń
    3. No dobra, ale jak mieliby pokierować wszystkie wątki w limie, nowym jorku, los angeles i milionie innych miejsc, gdzie się wszyscy rozjechali ?:)

      Usuń
  4. hmm ale tam nikogo owłosionego nie ma, wszyscy w glee gładcy, może prócz blaine'a :D
    choć przyznać trzeba chłopcy nawet nawet, piosenki też dają wciąż radę, czekam niecierpliwie na płytę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liam - ja chyba dorosłem, bo nie jest już dla mnie najważniejsze to, czy ktoś ma włosy na klacie, czy nie. Ludzie są różni i włosy na klacie nie eliminują ze współżycia.
      Przecież każdy wie, że najważniejsza u faceta nie jest ilość owłosienia na klacie, tylko fajna dupa.

      Usuń
  5. glee ssie wciąż, odcinek z piosenką jake przywrócił wspomnienia starego dobrego glee..
    ale ogólnie szkoda słów ;]

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad ;-)