Moderowanie postów czasowo włączone

Moderowanie postów czasowo włączone

poniedziałek, 25 lipca 2016

554) Północ

Północ.
Siedziałem dzisiaj w pociągu relacji Zapiździajewo - Miasto Doznań, wyglądałem za okno i przyglądałem się latu, które w mamy w pełni.
I myślałem o ostatnich miesiącach.
Miesiącach bez blogowania i z przerwą od gejowania, która się przedłużyła w związku z osobistymi wydarzeniami.
Rozmyślałem o miesiącach, w których moje życie poszło na dalszy plan, bo przejmowałem się życiem innych, tym, jak czuje się Rodzicielka, jak czuje się Rodzicielka Rodzicielki, która po 53 latach wspólnego życia z Rodzicielem Rodzicielki została sama.
Miesiącach praktycznie bez Zapiździajewa, za to z domem Rodzicieli Rodzicielki (od miesięcy już jedynie domem Rodzicielki Rodzicielki...).
Miesiącach, w których rozmyślałem o życiu i tym, że nie trwa ono wiecznie.
Miesiącach, w których pierwszy raz usłyszałem od Rodzicielki słowa, że muszę o siebie dbać, bo na starość nikt za mnie tego nie zrobi.
Myślę o miesiącach, w których zdałem sobie sprawę, że wszystko (i wszyscy) idą na przód. Przyjaciele wyprowadzają się, zakładają rodziny, zaręczają się, prowadzą swoje firmy i mają mniej czasu dla mnie.

A ja?
A ja teraz idę spać.
Jutro nowy dzień.
Zdałem sobie sprawę z tego, że z każdym dniem mamy coraz mniej czasu, by żyć.
Dzisiaj jesteś, jutro Cię może nie być. Dlatego trzeba żyć tak, jakby jutra miało nie być.

Wprowadzam plan naprawczy.
Mniej analizowania. Mniej martwienia się o innych. Mniej siedzenia w domu.
Więcej życia.




3 komentarze:

  1. Fajnie, że wróciłeś :-) Ufam, że po wszystkich przejściach wkrótce nostalgia Cię opuści i bogatszy doświadczeniem życiem cieszyć się będziesz pełniej. Powodzenia.
    and

    OdpowiedzUsuń
  2. 'Mniej martwienia się o innych.' To Ci się przyda, zdecydowanie. Jak banalnie by to nie brzmiało, po burzy zawsze pojawia się... pokemon, Aniołku. :P Stajemy się bardziej odporni na różne nieszczęścia przez to.

    A ja tam czekam na rozwój wydarzeń! Na razie :D

    ~chłop(ak)zmazur

    OdpowiedzUsuń
  3. inni patrzac na Ciebie mysla ze to oni stoja w miejscu.
    a nadmiar mysli szkodzi zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad ;-)