Moderowanie postów czasowo włączone

Moderowanie postów czasowo włączone

piątek, 7 września 2012

369) Zagraj ze mną w grę.

Każdy mój uświadomiony heteroznajomyfacet co najmniej raz w życiu powiedział do mnie"ej, kurwa, zazdroszczę Ci w sumie, bo z laskami są same problemy, a z facetem pogracie na konsoli a seks nie będzie poprzedzony żadnymi podchodami w stylu kupowanie kwiatów czy posprzątanie mieszkania", ale do końca też tak nie jest.

--------------------------------

Można z pewnością powiedzieć, że to zbytnie uproszczenie. Bo oprócz seksu (i grania na konsoli), dwóch facetów łączy też milion innych rzeczy. Tak jak w tradycyjnych, akceptowalnych społecznie, związkach damsko-męskich. Ale co tam zwykli faceci, bez ciągot do seksu z facetem, kiedy trzyma się w ręku pada (albo ukrywający te pragnienia, chui ich tam wie), wiedzą o relacjach męsko-męskich z podtekstem romantycznym? 
Z drugiej strony jednak, załóżmy, że chodzi w gejowskich związkach o radość płynącą z seksu i grania na konsoli.

No ale nawet żeby pograć na konsoli i zrobić pauzę na seks, trzeba najpierw kogoś z kim ten seks (i oczywiście granie na konsoli!) byłby wydarzeniem miłym i wartym powtórzenia.
W przypadku tych heteroznajomychfacetów tego kwiata jest pół świata, wyjdziesz na imprezę i bum! dziewczyny. Idziesz do biblioteki i bam! dziewczyny. Jedziesz tramwajem i bom! Dziewczyny i 80letnie staruszki (dla każdego coś miłego). 

--------------------------------

Po raz kolejny, z żalem, bo o wiele chętniej poznałbym mojego przyszłego partnera do gry na konsoli (i seksu!) w kolejce do warzywniaka, kupując na przykład brokuła i pyry, założyłem profil na ciotonaszejklasie (czyt. fellow). Zauważył to zresztą rzutem na taśmę Ogrodnik, podpisujący się pod komentarzami jako anonimowy B. 
Wrzuciłem fotę, opis i czekałem na pierwszą falę wiadomości.

Aktualnie użeram  się z natłokiem wiadomości w stylu "spotkamy się dzisiaj" (18 letni Warszawiak), "seks dzisiaj" (26letni byczek z okolic Poznania), czy "sprzedaj twoje smierdzace adiki" (40letni Poznaniak). Tak więc seksu można mieć faktycznie na pęczki. Co dzień to inny. Ale czy oprócz seksu, fajnie by się z nimi grało na konsoli?

----------------------------------------

I czekam jak zwykle na tego jedynego i wymarzonego mesejdża, najlepiej o treści:

"Siema Anioł. Ładnie się przedstawiłeś. Widzę, że lubisz grać na konsoli. Ja też. Co z tym fantem zrobimy?"

Bo tak na serio to w życiu nie liczy się tylko seks. Liczą się też między innymi wspólne zainteresowania.

Na przykład granie na konsoli.

2 komentarze:

  1. jeśli miałbym wybierać to wolę już niebieski portal od pomarańczowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skomentowałbym, ale musiałbym być nieprzyjemnie dosadny i już ty wiesz czemu.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad ;-)