Moderowanie postów czasowo włączone

Moderowanie postów czasowo włączone

niedziela, 2 marca 2014

480) O kacu, zakupach i bardzo seksownym brytyjczyku.

Dzisiaj przeżyłem jeden z najgorszych kaców w moim życiu. A nawet nie chciałem iść na imprezę...
W każdym razie wyszedłem z Mimą na piwo i całkiem przytomnie stwierdziliśmy, że w sumie nie dość, że weekend, to jeszcze ostatki, więc pójść gdzieś po prostu wypada.
Po kilku piwach, kilku(nastu?) shotach i niespodziewanej wizycie w klubie starych znajomych urwał mi się film. Pamiętam tylko, jak Mima spakowała mnie do taksówki ("Ani mi się waż wracać do domu nocnym, zgubisz się i będę musiała Cię szukać!"), wpadnięcie o 4 w nocy do mieszkania, i otworzenie drzwi do pokoju Młodego, żeby tak jak w amerykańskich filmach cichutko zerknąć czy Młody już śpi (a tak naprawdę rano się dowiedziałem, że te drzwi to ja otworzyłem z rozmachem, po czym głośno i niezbyt kulturalnie pochwaliłem się Młodemu "Kurwa, ale się najebałem w chuj) i moment jak rzuciłem się na łóżko.

Wcześnie rano, koło 14 Młody obudził mnie i powiedział, że idziemy na zakupy, bo musi sobie kupić nowe spodnie. Zakupy na kacu to nic przyjemnego, nie polecam, zwłaszcza, że wtedy wszystko się podoba i raptem okazuje się, że przepierdoliło się połowę wypłaty na trzy koszule, dwie pary spodni i dwa swetry. Matko, kiedy ja to wszystko ubiorę?

-------------

Dzisiaj już nigdzie nie wyszedłem. Leżę na łóżku, obok mnie suszy się pachnące pranie a ja nadrabiam zaległości serialowe. Obejrzałem nawet nowy gejowski serial Looking. I powiem szczerze, że uczucia mam mieszane. Z jednej strony fajnie, że taki serial został w ogóle nakręcony, ale z drugiej, jest on straszliwie nudny. Więc potraktuję go jako zapełniacz czasu, bez zbędnej ekscytacji. Aczkolwiek dla Russela Tovey'ego obejrzę cały sezon.
Niby ma odstające uszy i tępy wyraz twarzy, ale jak się uśmiechnie i przyświdruje swoimi oczkami, to nogi mi się uginają i ręce same się wyciągają, żeby objąć monitor. Pograłbym z nim na konsoli. Zdecydowanie.

1 komentarz:

  1. Przez "konsolę" masz na myśli "penisa"? Tovey ma ten typ urody, którzy Anglosasi nazywają "adorkarble". Też bym z nim "pograł" na "konsoli".
    Ciesz się życiem! Ja, mężaty, już nie pamiętam kiedy na porządną imprezę wyszedłem :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad ;-)