Moderowanie postów czasowo włączone

Moderowanie postów czasowo włączone

poniedziałek, 29 grudnia 2014

525)Homoseksualne swięta

Pociąg relacji Zapiździajewo – Poznań. Wracam do stolicy Wielkopolski po prawie tygodniu spędzonym w domu Rodzicieli Rodzicielki. Podejrzewam, że przez ten czas przytyłem z tonę, ale ile to dokładnie sprawdzić nie mogę – waga zastrajkowała i się rozładowała.
Miało być bez Internetu i portali "randkowych", ale okazało się, że Młodemu się przypomniało o tym, że ma służbowy Internet i sprawa się rypła.

W ogóle te święta były bardzo gejowskie.
  1. Aniołkowa Matka Chrzestna podczas świątecznego posiedzenia nr 2349384 przy suto zastawionym stole podzieliła się newsem, że Elton John wziął ślub ze swoim facetem. ("Ożenił si.... nie, jak to powiedzieć, Anioł, za mąż wyszedł?" "Tak, ciotka, wyszedł za mąż"). Larum Rodzicielki Rodzicielki ogromny, bo jak to tak, te pedały wstrętne okropne. Sugestie pozostałych domowników, że pedał to określenie dosyć negatywne. I słowa matrony rodu: "no bo ma być negatywnie, tfu, pedały, ślubów się im zachciało!". Niektórzy to się chyba nigdy nie zmienią, a szkoda, bo Rodzicielka Rodzicielki jest jedną z najbliższych mi osób na tym ziemskim padole.
  2. Rodziciel przez święta rozpływał się nad Robertem Biedroniem, polubił jego fanpejż na fejsbuniu i nawet powiedział "Anioł, ten Biedroń mi się strasznie podoba!" "Fajnie, tato, tyle, że jest zajęty i szans za bardzo nie masz, bo lubi młodszych facetów".
  3. Piję herbatę z Rodzicielką, już w Zapiździajewie. Rozmawiamy o facetach, rozpływamy się nad aktorem grającym główną rolę w "naszym" serialu (Arrow) i się mnie pyta, jak tam sprawa z kolesiem o którym jej ostatnio mówiłem. To jej powiedzialem, że sorki memorki, nic z tego nie bęzie, bo wybrał okazjonalne chędożenie młodszych, o czym poinformował mnie entuzjastycznie SMSem. Mama pije tę herbatę i mówi w końcu "Bo wiesz, Aniołek, możemy się napalać na takich przystojniaków jak ten Olivier Queen, ale ładna miska jeść Ci nie da. Czasem warto obniżyć standardy i znaleźć kogoś podobnego intelektualnie do Ciebie, bo z doświadczenia Ci powiem, że ci brzydsi potrafią bardziej kochać".
Rodzicielka może mieć rację, podobną rozmowę przeżyłem z Mirkiem i powiedział mi coś podobnego. Brzydsi potrafią kochać bardziej. Ci przystojniejsi są bardziej pewni siebie i szukają okazjonalnych elementów miłości, dopóki sa piękni i młodzi nie za bardzo chcą się wiązać.
Tyle, że ja wcale nie chcę takiego Oliviera, wzdychać, owszem, mogę, ale singlowy milioner z klatą jak boskiego Apollina, spojrzeniem topiącym skały i uśmiechem olśniewającym cały świat, jest jakiś taki podejrzany. Bo zwykle przystojni, samotni faceci w wieku produkcyjnym skrywają jakiś mroczy sekret, który dyskalifikuje ich jako potencjalnegych mężów i ojców mojego wymarzonego biszkoptowego labladora. Czasem jest to niestałość w uczuciach, czasem nieznajomość słowa "monogamia" a czasem skórzane, zielone wdzianka i nocne wypady w poszukiwaniu zbirów wszelakiej maści.

W każdym razie, nic ciekawego.

4 komentarze:

  1. no wiesz gwizdnąć mi Oliwiera sprzed nosa nie ładnie ;) biszkoptowy labrador ? może oryginalnie https://www.youtube.com/watch?v=kxRRRkXNRcY

    OdpowiedzUsuń
  2. tyle mądrych rzeczy Ci mówię ale AKURAT to musiałeś opisać :P

    ja jestem ładny i będę długo kochał jak już znajdę odpowiedni obiekt uczuć ;)


    hope

    OdpowiedzUsuń
  3. rodzicielka chyba dobrze prawi, ale pewnie bywaja wyjatki.
    zielone wdzianka? chyba sobie tego nie umiem wyobrazic. oswiec!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to mawia moja koleżanka "co racja to prawda" :D :) U mnie w święta byl tylko jeden mały homoseksualny akcent. Padło pytanie: :dziewczyne masz". Gdy odpowiedz była przecząca ktos spytał o chłopaka. Tutaj także odpowiedź była przecząca...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad ;-)